Rynek
Na naszym rynku ciągle są wzloty i upadki. Trudno jest jednoznacznie określić co się dzieje. Dziwnym trafem kiedy w strefie euro robi się coraz gorzej to nasza waluta na tym traci. We Francji wybrany nie ten prezydent złoty traci, za mocno wieje w Niemczech złoty traci. To wszystko powinno mieć swój kres, bo indeksy giełdowe niedługo sięgną dna. Wartość giełdy spadła w ciągu ostatnich kilku lat o połowę. Niby firmy mają się bardzo dobrze, a jutro okazuje się, że syndyk masy upadłościowej wchodzi na jej teren. Widać, że sytuacja na rynku staje się bardzo zła. W Polsce rośnie bezrobocie i dług publiczny, który będziemy spłacać przez pięćset lat. Politycy cały czas nas uspokajają, że jest coraz lepiej, a ten długo przeszło osiemset miliardów złotych to tylko dług. Nie ma co na niego uwagi zwracać. Oni nie będą go spłacać tylko my, nasze dzieci i dwadzieścia pokoleń do przodu. Nie jest dobrze, a nic nie prognozuje żeby było lepiej. Zwykli obywatele najbardziej odczuwają te wahnięcia, ale nic nie można na to poradzić.
Studia ekonomiczne
Studia ekonomiczne przeznaczone są dla bardzo wytrwałych osób. Trzeba lubić te wszystkie wykresy, makroekonomie, mikroekonomię i inne cuda. Kto studiował ten na pewno uczył się po popytach, podaży i jeszcze niewiadomo czym. Mało tego, że trzeba to lubić to trzeba to rozumieć. Z tym niestety już jest o wiele gorzej. Ekonomista to osoba, która rozumie i wie jak należy patrzeć w przyszłość. U nas niestety ekonomiści rzucają słowa na wiatr. Dzisiaj mówią, że trzeba kupować franka, a jutro mówią, że wszystko, ale nie frank. Ludzie tak biegają od lewej do prawej i sami w pewnym momencie nie wiedzą kogo mają słuchać. Nie może być tak, że każdy ekonomista ma inne zdanie na temat gospodarki i finansów. Może się ono różnić to fakt, ale nie o 180 stopni. Może na studiach źle uczą i stąd jest ten cały problem. Trudno jest jednoznacznie określić jak to wygląda. Miejmy nadzieje, że z biegiem czasu się to zmieni to zaczną ekonomiści robić dobre prognozy. Nawet jeśli nie będą one zbyt optymistyczne dla nas.
Kredyty
Kredyt można wziąć na wszystko co tylko chcemy. Jeśli dostaniemy kredyt gotówkowy to można samemu zadecydować co pójdzie na tę część, a co na inną. W przypadku kupna samochodu na kredyt będzie już gorzej. Pieniądze trzeba będzie przeznaczyć tylko na ten cel, a bank będzie nas dokładnie pilnował. Szkoda tylko, że kredyty gotówkowe są w Polsce tak wysoko oprocentowane, że trudno sobie to wyobrazić. W żadnym kraju nie ma tak horrendalnych odsetek. Gdyby takie były to Niemiec czy Włoch nigdy by nie wziął takiego kredyty, a Polak nie dość, że bierze to jeszcze oblicza jaki to zrobił na tym interes. Dziwny jest ten nasz naród dlatego banki robią z nami co chcą. Ludzie zostali złapani w pułapkę franka szwajcarskiego, a dzisiaj i tak są zadowoleni i szczycą się, że płacą mniej niż w złotówkach. Tylko, że frank zdrożał o prawie dwa złote w porównaniu do tego po ile był. Ktoś to musi oddać, a oznacza to jedno nasz kredyt się podwoił. Tutaj nie ma się naprawdę z czego cieszyć, bo jest bardzo źle, ale my tego nie widzimy.
Leasing
Mówi się, że gdyby nie leasing to nasza gospodarka była by w jeszcze gorszej kondycji niż jest teraz. Wystarczy spojrzeć na rynek nowych samochodów. Statystyki są bardzo złe, ale trzeba dodać do tego jeszcze jeden aspekt. Mianowicie większość z tych nowych samochodów, które są kupowane firmy biorą w leasing. Gdyby nagle leasing upadł to mogłoby się okazać, że w naszym kraju sprzedawanych jest kilkanaście tysięcy nowych samochodów rocznie. Trudno sobie wyobrazić jakby się to wszystko przełożyło na bezrobocie. Dobrze, że jak na razie taki scenariusz nam nie grozi. Firmy biorą praktycznie wszystko w leasing. Można kupować maszyny budowlane, sprzęt remontowo budowlany i cokolwiek tylko chcemy. Wielką zaletą leasingu jest to, że nie trzeba kupować tylko wszystkiego co jest nowe. Używany sprzęt również jest leasingowany. To tym bardziej zachęca firmy do korzystania z leasingu. Kupno nowego samochodu to duży wydatek, ale kilkuletni kosztuje o połowę mniej. Warto brać samochody w leasing, bo to się nam wszystkim opłaca.